Forum HOVAWART

Miło nam jest Cię powitać :-). Wybierz: Logowanie / Rejestracja.
23.05.2019 o 13:01:36

Strona główna Strona główna Pomoc Pomoc Szukaj Szukaj Uczestnicy Uczestnicy Logowanie Logowanie Rejestracja Rejestracja Regulamin Regulamin
Forum HOVAWART - kiedy pies odchodzi.. -


   Forum HOVAWART
   Forum HOVAWART
   WHO IS WHO
(Moderatorzy: Admin, moderator)
   kiedy pies odchodzi..
« Poprzedni temat | Następny temat »
Strony: 1 ... 4 5 6 7 8  ...  111 Odpowiedz Odpowiedz Powiadom o odpowiedziach via email Powiadom o odpowiedziach via email Wyślij Wątek Wyślij Wątek Drukuj Drukuj
   Autor  Wątek: kiedy pies odchodzi..  (Czytano 180419 razy)
Magda i Era
Hovo-Spec
*****




Gadu-Gadu: 8789528 Zobacz Profil

Płeć: female   Posty: 5962
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #75 o: 03.04.2006 o 11:53:41 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Sylwia, płaczę razem z Tobą! Tak wzruszająco opisałaś swojego małego przyjaciela!
Przeciez niby człowiek wie, że pies bedzie z nim w najlepszym wypadku kilkanaście lat i powinien być przygotowany na to rozstanie, a w rzeczywistosci nijak sie nie da na to przygotowac! Zawsze tak samo boli! Okrutny jest ten los!
IP Adres IP zloggowany

Magda
Alfred Gośmir FRED 1996-2009, Azja Stróż Rodziny ERA 2005-2015

RATUJĄC JEDNEGO PSA, NIE ZMIENIMY ŚWIATA,
ALE ŚWIAT ZMIENI SIĘ DLA TEGO JEDNEGO PSA.

sylviaa i inka
Hovo-Maniak
****



Urania z Radockiej Góry zwana Inką;)

Gadu-Gadu: 10397771 Zobacz Profil WWW E-mail

Płeć: female   Posty: 754
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #76 o: 03.04.2006 o 12:16:18 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Dziękuję Madziu za słowa otuchy. Strasznie ciężko jest jak się przypomni o ostatnich wydarzeniach. Cieszę się jedynie że całe swoje zycie nie chorował, był radosny i że udało mi się go upilnować, żeby nic mu złego sie nie stało.  
 
Bardzo mi go brakuje, najgorsze jest to że na starość nie ma lekarstwa.
 
Sylwia.
IP Adres IP zloggowany

http://urania-inka.fotosik.pl/albumy/250584.html
Sabi
Hovo-Bywalec
**



Sabina, Lezli, Wattson......

Gadu-Gadu: 6474352 Zobacz Profil E-mail

Płeć: female   Posty: 87
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #77 o: 03.04.2006 o 14:18:13 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem


Obojętne czy to rasowiec czy nie, ale pies przyjacielem jest zawsze i jego odejście ( czy to hovek, bokser czy kundelek) boli tak samo.
Wspólczuję- bardzo.
 
Sabina i PSY
IP Adres IP zloggowany
Klaudia_i_Dark
Hovo-Spec
*****



Dark Chatka Zielarki :)

Gadu-Gadu: 7457399 Zobacz Profil WWW

Płeć: female   Posty: 1089
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #78 o: 03.04.2006 o 18:29:38 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Popłakałam się... Dlaczego nasze psy zyją tylko kilknaścia lat     Trzymaj się Sylwia...
[ * ]  
Jesteśmy razem z Tobą,
Klaudia, Dark, Porto i Ruffii...
IP Adres IP zloggowany

=> made by Majka
kasia
Hovo-Spec
*****



Kasia, Carmen, Dedal, Karou i Mała

Gadu-Gadu: 3654681 Zobacz Profil WWW

Płeć: female   Posty: 2810
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #79 o: 03.04.2006 o 20:25:55 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Tez uwazam to za nadwyraz nie sprawiedliwe, ze psy zyja tak krotko.
Sylwia trzymaj sie!
IP Adres IP zloggowany

Pozdrawiam,
Kasia

Carmen - Caete v. Riedemoor, Dedal z Krainy Żabek, Karou z Krainy Żabek, Mała, Baja Chatka Zielarki [ *] i Jamal - Wojmir Tu Pilnuje [ *]

www.hovawart.in
Afra
Hovo-Gaduła
***



hovo-maniak całkowicie niezrzeszony

Gadu-Gadu: 2644284 Zobacz Profil WWW E-mail

Płeć: female   Posty: 334
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #80 o: 03.04.2006 o 21:30:37 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Ja również dołączam się do opinii, że psy powinny żyć znacznie dłużej.   Uważam, że bardzo trudno się pogodzić właśnie z ich odejściem przez to, że są takie kochane i dobre.  
 
Ja też kiedyś miałam kundelka, choć nazywałam go 9-cio rasowcem Miał dwa imiona Perkin Elmer. (oba równie ważne )Jestem jedenaczką, a miałam go od 3-go roku życia. Był ze mną zawsze... był wspaniały, mądry, rozumiał mnie jak nikt inny. Był prawdziwym przyjacielem. Kiedy płakałam przychodził i o nic nie pytał, po prostu siedział ze mną... zresztą był również w tych dobrych chwilach np. na pierwszej randce z moim mężem Do końca był sprawny, jednak ostatniego dnia było niedobrze - wolę tego nie pisać, bo to rozdrapywanie zatartych wspomnień. Odejście przyjaciela to olbrzymi cios. Być może odejście mojego Perkina było o tyle dla mnie bolesne, że on był ze mną całe moje życie 20 lat. Długo żył jak na psa. Płakałam jak bóbr, chodziłam jak cień, tęskniłam za nim, mało tego ja go słyszałam, chciałam mieć go jeszcze trochę - miał taką miłą sierść. A nawet trzymam kilka włosów ząbki sklonowałabym go gdyby była taka możliwość. Szukałam podobnego, ale kundelki są niepowtarzalne   Długo nie mogłam zdecydować się na psa, nie mogłam o nim zapomnieć, nie mogłam pozwolić mu odejść. A wspomnienia i smutek wracały do czasu, aż wzięłam Afrę. To cudowna sunia która już zajęła swoje miejsce w moim sercu   Ale Perkin dalej zajmuje swoje, z tym, że cierpienie po jego stracie nie jest takie silne, ja go pamiętam i miło wspominam i z uśmiechem oglądam jego zdjęcia.  
 
Teraz drżę, jak tylko zobaczę, że ktoś odświerza ten wątek - oby jak najrzadziej jakiś psi przyjaciel nas opuszczał.  
IP Adres IP zloggowany

Pozdrawiamy Monika i Afra
albumy Afry
http://www.album.com.pl/album.php?id=10816
http://www.album.com.pl/album.php?id=12766
Julka
Hovo-Spec
*****





Zobacz Profil

Płeć: female   Posty: 2232
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #81 o: 03.04.2006 o 22:28:16 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Zamarłam, jak zobaczyłam nowy wpis w tym wątku. Życzę sobie i wszystkim, żeby spadł na koniec listy...
 
Sylwia, strasznie mi przykro, że musiałaś patrzeć, na takie cierpienie i dlatego, że Czarek tak cierpiał. Ale przeżył 17 długich, wspaniałych lat w wielkiej miłości, czego więcej może pragnąć pies?
Trzymaj się, bardzo współczuję.
Julka
IP Adres IP zloggowany

KEDVES z Mrzygłodzkiej Dziczy 2004-2014
DUBELTÓWKA Tu Pilnuje
-------------------------------------------------------------
www.hovawarty.com.pl
www.polska.hovawart.pl
-------------------------------------------------------------
Galeria Zagryzionych Fafli
Ewa_i_Psy
Hovo-Spec
*****



Bojar Chatka Zielarki i Viedźma z Hovgartu

Gadu-Gadu: 1916936 Zobacz Profil

Płeć: female   Posty: 3072
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #82 o: 03.04.2006 o 22:42:31 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Byłam dziś u Soni. Siedziałam pod jej drzewkiem i gładziłam trawę, pod którą leży. To już 14,5 miesiąca, a ja wciąż nie mogę przestać myślec o niej ze łzami w oczach.
IP Adres IP zloggowany

Motto dnia: "Dużo wymaga od innych pod względem cnoty ten, który sam mało w cnocie się ćwiczy" (U.L)
"W słowach na pozór tych niewinnych/Wciąż ze zdziwieniem odkrywamy/Że to co mówi się o innych/Najwięcej mówi o nas samych/Bo my lubimy-daję słowo/Stare prawdy odkrywać na nowo" (K.C.B)
Yaga
Hovo-Spec
*****



Yaga von Ascona i Chloe Devil´s Breed

Gadu-Gadu: 3044101 Zobacz Profil WWW E-mail

Płeć: female   Posty: 2895
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #83 o: 04.04.2006 o 01:09:34 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

To taki smutny temat,ale prawie kazdy moze zabrac tu glos-tyle zlamanych serc!1My stracilismy naszego psa przed 2 laty-mial 12,5 roku i niestety to byla nasza decyzja -to koniec.Jak pies odchodzi-od poprostu tak-to nieszczescie i smutek,ale jezeli czlowiek musi "bawic" sie w sedziego zycia i smierci-to najgorsze co moze byc.Do calego nieszczescia sama musialam uspic Skippera-za to byl wsrod ludzi ktorych znal i kochal.Moj maz siedzial i plakal,a ja musialam udawac dzielna i twarda dopoki serce nie przestalo bic!Potem byly idiotyczne pytania meza-czy moze nie bylo mozliwosci zeby jeszcze troche pozyl...Moja suka-ma teraz 10 lat-przed 3 laty diagnoza-mascel-nowotwor-jeden z najagresywniejszych!Siedzial w gornej szczece,pod okiem-operacja niemozliwa.Przez 3,5 tyg moja sunia bala sama w Szwajcarii na naswietlaniu-nagle pieniadze przestaly byc wazne i tylko serce tak bardzo bolalo!Wrocila zmieniona-przestala sie cieszyc i smiac.Moje ciagle pytania-czy bylo to warte.Dzis minely 3 lata.Yaga ma powazna wade serca( wynik nawietlania),ma problemy z trawieniem,jest szkieletem obciagnetym skora,ale sie znowu smieje i robi glupoty.Tylko ja nie potrafie sie juz cieszyc-zyje wylacznie w strachu,ze ja nagle strace.Mysli-ze bedzie zyla 15-16 lat znikly.Wlasciwie niepowinna nic robic,jest z tego powodu bardzo nieszczesliwa-czesto placze jak jade tylko z jej corka na treningi.Moja decyzja-pracujemy-z moja corka bedzie robic egzamin-dla staruszkow-IPO1.Wiekszosc patrzy na mnie krzywo i krytykuje,bo ryzykuje jej zdrowiem.Ale praca to jej zycie -co mam robic??!!Z jednej strony strach-z drugiej milosc.Dlaczego tak musi byc...
IP Adres IP zloggowany
Julka
Hovo-Spec
*****





Zobacz Profil

Płeć: female   Posty: 2232
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #84 o: 04.04.2006 o 01:28:19 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Yaga, zabiłaś mnie tym postem  
Rozumiem Twoją decyzję o wznowieniu ćwiczeń z Yagą. Nie wiem, nie wiem, ale wydaje mi się, że postąpiłabym tak samo.
Matko, dlaczego to musi być takie trudne?  
IP Adres IP zloggowany

KEDVES z Mrzygłodzkiej Dziczy 2004-2014
DUBELTÓWKA Tu Pilnuje
-------------------------------------------------------------
www.hovawarty.com.pl
www.polska.hovawart.pl
-------------------------------------------------------------
Galeria Zagryzionych Fafli
Afra
Hovo-Gaduła
***



hovo-maniak całkowicie niezrzeszony

Gadu-Gadu: 2644284 Zobacz Profil WWW E-mail

Płeć: female   Posty: 334
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #85 o: 04.04.2006 o 09:45:24 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem


Yaga - fakt to trudna decyzja, ale staraj się robić to, co ona lubi najbardziej, bo ona wtedy będzie szczęśliwa    
Wiem coś o tym też przez coś podobnego przechodziłam, ale właśnie wtedy, ma się tą pewność że zrobiło się dla przyjaciela wszystko co chciał  
 
Najtrudniejsze w tym wszystkim jest to, że każdy kiedyś odejdzie , ale zanim ten ktoś nas opuści trzeba się z nim cieszyć chwilą, która jeszcze trwa. Nie smuć się Jaga, bo ona ciągle jest z Tobą, ciągle możesz ją przytulać i kochać masz WIELKIE SZCZĘśCIE,że ją wtedy uratowałaś
IP Adres IP zloggowany

Pozdrawiamy Monika i Afra
albumy Afry
http://www.album.com.pl/album.php?id=10816
http://www.album.com.pl/album.php?id=12766
Sabi
Hovo-Bywalec
**



Sabina, Lezli, Wattson......

Gadu-Gadu: 6474352 Zobacz Profil E-mail

Płeć: female   Posty: 87
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #86 o: 04.04.2006 o 16:05:28 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem


Ten wątek jest bardzo przygnębiający, ale bardzo potrzebny.
 
Yaga współczuję świadomości nadchodzącego końca. Bardzo współczuję!!!! Pracuj ze swoją Sunią może dzięki temu ona zapomni o bólu.
 Ja przeżyłam coś podobnego 6 lat temu kiedy moja 14-letnia bokserka "umierała" na naszych oczach. Tym bardziej było to bolesne, że się z nią wychowałam.
 
Ostatnie 8 miesięcy było dla mnie koszmarne!!
Najpierw Omen odszedł, a potem moja jedyna babcia.
 
Jak w poczcie widzę nowy wpis w tym wątku, od razu mam łzy w oczach nie wiedząc co się stało.
 
Dzisiaj byłam z Lezli i Watsonem "na grobie" Omena. Psy jak by wiedziały, że on tam jest. Usiadły obok i czekały aż odejdę.
 
Dla mnie odejście każdego zwierzęcia jest przykre.
 
Trzymajcie się wszyscy. Mnie to forum pomogło w najtrudniejszych chwilach. Tu wszyscy rozumieją ból.
IP Adres IP zloggowany
Yaga
Hovo-Spec
*****



Yaga von Ascona i Chloe Devil´s Breed

Gadu-Gadu: 3044101 Zobacz Profil WWW E-mail

Płeć: female   Posty: 2895
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #87 o: 04.04.2006 o 17:10:25 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Piekne dzieki za takie mile slowa i za wsparcie(nawet jesli teraz siedze i lzy mi po policzkach plyna-staram sie nie szlochac, zeby dzieci nie widzialy,bo beda sie zaraz pytac o co chodzi).Czasami nie mysle o tym,ale czasami-jak po przeczytaniu paru postow nie potrafie ukryc bolu.Ja tez mysle,ze nalezy psu umozliwic "dobre-psie" zycie-czyli takie ,ktore psom sie podoba,a nie nam.Ja mam czesto doczynienia z pozegnaniami ze zwierzetami(w pracy jestem zwykle bohaterka),ale jak idzie o wlasne zwierze to nagle wiedza i doswiadczenia znikaja i czlowiek stoi sam jak sierota na drodze.Jak pomysle,ze moja mala ma juz prawie 4 lata-czemu ten czas tak galopuje? Ale mysle,ze macie racje-nalezy o tym mowic-moze ze lzami wyplynie bol i zal i zostana tylko wspaniale ,radosne wspomnienia....
IP Adres IP zloggowany
Magda i Era
Hovo-Spec
*****




Gadu-Gadu: 8789528 Zobacz Profil

Płeć: female   Posty: 5962
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #88 o: 04.04.2006 o 17:39:55 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Dziewczyny, może zawieśmy już ten wątek (oby na jak najdłużej)! Ja poprostu boję się podchodzić do komputera, bo co chwila straszy mnie w poczcie ten przerażający tytuł!
Muszę przyznać, że każde takie wydarzenie, poza wielkim żalem i współczuciem, wywołuje u mnie napady panicznego lęku! Przecież mam dwa 9-letnie psy, które co prawda są w świetnej formie, lecz myśl o nieubłaganie upływającym czasie napawa mnie przerażeniem! Czasem myślę, że takie przeżycia są ponad moje siły i nie będę w stanie ich udźwignąć!
IP Adres IP zloggowany

Magda
Alfred Gośmir FRED 1996-2009, Azja Stróż Rodziny ERA 2005-2015

RATUJĄC JEDNEGO PSA, NIE ZMIENIMY ŚWIATA,
ALE ŚWIAT ZMIENI SIĘ DLA TEGO JEDNEGO PSA.

Justyna_i_Dukat
Hovo-Bywalec
**



Dukat Chatka Zielarki

Gadu-Gadu: 4285159 Zobacz Profil E-mail

Płeć: female   Posty: 167
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #89 o: 04.04.2006 o 21:40:14 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Doprawdy nienawidzę tego wątku... Staram się go omijać, jak tylko mogę, ale z drugiej strony nie jest to wcale takie łatwe przez męczącą i natrętną, gdybającą myśl, co się znowu stało Za każdym razem zawieszam oddech, kiedy widzę tutaj kolejny wpis, z resztą jak chyba większość forumowiczów, nie mówiąc o wylanych łzach podczas czytania przesmutnych postów ... Życzę nam wszystkim, by zapadła tutaj cisza jak najdłużej...
IP Adres IP zloggowany

http://foto.onet.pl/dk2ep
Strony: 1 ... 4 5 6 7 8  ...  111 Odpowiedz Odpowiedz Powiadom o odpowiedziach via email Powiadom o odpowiedziach via email Wyślij Wątek Wyślij Wątek Drukuj Drukuj

« Poprzedni temat | Następny temat »

cofnij

Forum HOVAWART » Powered by YaBB 1 Gold - SP1!
YaBB ? 2000-2001,
Xnull. All Rights Reserved.