Forum HOVAWART

Miło nam jest Cię powitać :-). Wybierz: Logowanie / Rejestracja.
23.05.2019 o 13:31:09

Strona główna Strona główna Pomoc Pomoc Szukaj Szukaj Uczestnicy Uczestnicy Logowanie Logowanie Rejestracja Rejestracja Regulamin Regulamin
Forum HOVAWART - kiedy pies odchodzi.. -


   Forum HOVAWART
   Forum HOVAWART
   WHO IS WHO
(Moderatorzy: Admin, moderator)
   kiedy pies odchodzi..
« Poprzedni temat | Następny temat »
Strony: 1 ... 71 72 73 74 75  ...  111 Odpowiedz Odpowiedz Powiadom o odpowiedziach via email Powiadom o odpowiedziach via email Wyślij Wątek Wyślij Wątek Drukuj Drukuj
   Autor  Wątek: kiedy pies odchodzi..  (Czytano 180441 razy)
Pawel_Kawon
Hovo-Spec
*****



Carnavon Moravia Diamond

Zobacz Profil E-mail

Płeć: male   Posty: 2297
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #1080 o: 27.09.2013 o 19:25:20 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem


Dnia 27.09.2013 o 19:08:47, kacleo pisze:
Pawle, bardzo Wam wspolczuje . Dobrze, ze sie tu wygadales, od tego przeciez tu jestesmy, zeby sluchac i pocieszac, gdy cos takiego sie zdarzy.
 
Trzymajcie sie i odezwij sie za jakis czas, zeby nam powiedziec, jak sie ulozylo stadu w nowym skladzie.

 
No właśnie,tak sobie pomyślałem,gdzie mam się wyżalić jak nie tu...
 
Będę popisywał od czasu do czasu..
IP Adres IP zloggowany

pozdrawiam Paweł Woronko..
http://www.pawelwo1.fotosik.pl/
http://profile.imageshack.us/user/pawelwo
http://www.flickr.com/photos/pawelwozdjecia/

http://s789.photobucket.com/home/pawelwo1/index
Ania_M.
Hovo-Spec
*****



SAPHIRA Animagus, GAGA Smocza Saga, DINO

Zobacz Profil WWW

Płeć: female   Posty: 3764
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #1081 o: 27.09.2013 o 19:58:01 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Jejku, bardzo Wam współczuję takiej nagłej straty.  
Eh, Reksiu  
IP Adres IP zloggowany

http://hovawart-saphira.blogspot.com/
Iwona_G.
Hovo-Spec
*****




Zobacz Profil

Płeć: female   Posty: 5609
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #1082 o: 27.09.2013 o 20:47:19 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Jakże mi przykro.  
Jestem pewnie jedyną osobą na forum, która poznała Reksia. Pamiętam ten cudny duet: Kawon i Reksio, gdy rzucałeś im zabawki do aportowania. Pomyślałam wtedy, ze pewnie kiedyś dojdzie do konfrontacji miedzy psami, ale  chyba oba były zbyt mądre, by pójść na udry. Szkoda wielka tej przyjaźni...
 
IP Adres IP zloggowany
Pawel_Kawon
Hovo-Spec
*****



Carnavon Moravia Diamond

Zobacz Profil E-mail

Płeć: male   Posty: 2297
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #1083 o: 27.09.2013 o 21:32:29 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

hehe,witaj Iwono,pamiętam dobrze Twoją wizytę
 
Z tym aportowaniem to była tak zasada: najpierw rzucałem cokolwiek do aportu Kawonowi a kiedy już miał w mordzie to wtedy piłeczkę rzucałem Reksiowi który ciekawa sprawa,bo za nią szalał od pierwszego dnia kiedy do nas przyszedł ,ale już za ringo ,kijem czy gałganem to bardzo niechętnie   ,takie miał upodobanie dziwne.
IP Adres IP zloggowany

pozdrawiam Paweł Woronko..
http://www.pawelwo1.fotosik.pl/
http://profile.imageshack.us/user/pawelwo
http://www.flickr.com/photos/pawelwozdjecia/

http://s789.photobucket.com/home/pawelwo1/index
KasiaR
Hovo-Spec
*****



REDA Animagus i CZUJNA z Połomskiego Uroczyska

Zobacz Profil WWW

Płeć: female   Posty: 1020
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #1084 o: 27.09.2013 o 22:48:43 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Bardzo, bardzo mi przykro , zawsze z przyjemnością oglądałam fotki Waszej wesołej, szczęśliwej czeredki... jeszcze w pełnym składzie...
 
Trzymajcie się.
IP Adres IP zloggowany

http://www.working-dog.eu/dogs-details/966031/Reda-Animagus
http://en.working-dog.eu/dogs-details/2480135/Czujna-z-Po%C5%82omskiego-Uroczyska
http://www.hovawartzuroczyska.pl/
Lusia_Gira_i_Tosia
Hovo-Spec
*****



Gira v. Nadjangrund ur.29.04.07 iTosia Hovki Lusi

Gadu-Gadu: 4697704 Zobacz Profil WWW

Płeć: female   Posty: 1707
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #1085 o: 27.09.2013 o 23:06:01 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Smutna wiadomość . Strata każdego zwierzęcia bardzo boli  
IP Adres IP zloggowany

Strona Giry
http://www.flickr.com/photos/lindaspahlinger/sets/72157626946081731/
ALBUM.GIRY
zdjęcia z 21.06.2011. http://www.fotosik.pl/u/lusiadis/album/886502





Pawel_Kawon
Hovo-Spec
*****



Carnavon Moravia Diamond

Zobacz Profil E-mail

Płeć: male   Posty: 2297
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #1086 o: 28.09.2013 o 19:12:01 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

dziekuję Wam,jeszcze raz
 
Kurcze,kompletnie nie możemy sobie poradzić z tą stratą....
 
Jak pies choruje,czy nawet cierpi to człowiek jest do jego odejścia jakoś przygotowany,choć nie pogodzony,ale takie  odejście psa w kwiecie wieku i w doskonałej kondycji a przede wszystkim nagłe jest koszmarem,uwierzcie mi.......
 
Człowiek siedzi i wertuje w głowie wszystkie grzechy które popełnił w stosunku do tego który swą miłość daje za darmo,bezinteresowną i szczerą....
czy mogłem być lepszym właścicielem?   pewnie tak
IP Adres IP zloggowany

pozdrawiam Paweł Woronko..
http://www.pawelwo1.fotosik.pl/
http://profile.imageshack.us/user/pawelwo
http://www.flickr.com/photos/pawelwozdjecia/

http://s789.photobucket.com/home/pawelwo1/index
AnnaR
Hovo-Spec
*****



Druzus z Atutowej zwany Dapciem [*] i Feniks TP

Zobacz Profil WWW

Płeć: female   Posty: 2182
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #1087 o: 28.09.2013 o 19:57:10 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem


Dnia 28.09.2013 o 19:12:01, Pawel_Kawon pisze:

Kurcze,kompletnie nie możemy sobie poradzić z tą stratą....
 
Jak pies choruje,czy nawet cierpi to człowiek jest do jego odejścia jakoś przygotowany,choć nie pogodzony,ale takie  odejście psa w kwiecie wieku i w doskonałej kondycji a przede wszystkim nagłe jest koszmarem,uwierzcie mi.......
 
Człowiek siedzi i wertuje w głowie wszystkie grzechy które popełnił w stosunku do tego który swą miłość daje za darmo,bezinteresowną i szczerą....
czy mogłem być lepszym właścicielem?   pewnie tak

 
Pawle, doskonale wiem, o czym piszesz...Jedna zła decyzja...jedna chwila... parę sekund... nagle wszystko wygląda zupełnie inaczej....Bardzo Wam współczuję.  
Nie ma innego sposobu, jak przeczekanie tego smutku. Kiedyś w końcu łzy przestają płynąć. Potrzeba czasu.  
 
Byłeś najlepszym właścicielem, jakiego miał Reksio!
IP Adres IP zloggowany

Dapciu, zawsze będziesz z nami http://www.vimeo.com/8063688
Beata i Birma
Hovo-Maniak
****



Birma Tesoro Mio i Majka

Gadu-Gadu: 1684785 Zobacz Profil

Płeć: female   Posty: 736
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #1088 o: 28.09.2013 o 21:41:26 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Bardzo Wam współczuje  
Pewnie nigdy żal nie minie , ale czas , czas leczy rany
IP Adres IP zloggowany

Anna_Maj i Jaga
Hovo-Spec
*****



Jaga Juniorka  Tu Pilnuje

Gadu-Gadu: 8415956 Zobacz Profil

Płeć: female   Posty: 1770
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #1089 o: 28.09.2013 o 21:47:30 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Paweł, tak bardzo mi przykro. Na samą myśl co poczuleś w momencie, gdy go znalazłeś, po takim czasie poszukiwania...ach. Trzymajcie się.
 
Ania
IP Adres IP zloggowany

Album Jaguśki: http://annamaj.fotosik.pl/albumy/264785.html

http://www.pmiska.pl/index.php/site/help?miska=1
Inka_Idriss_i_Arya
Hovo-Spec
*****



Idriss i Arya

Gadu-Gadu: 3179844 Zobacz Profil WWW

Płeć: female   Posty: 2240
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #1090 o: 28.09.2013 o 21:53:51 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Paweł, strasznie mi przykro
IP Adres IP zloggowany

Pozdrawiamy, Inka & Idrisska & Arya & SKARBY

http://www.working-dog.eu/dogs-details/388645/Idriss%20Chatka%20Zielarki/
http://www.working-dog.eu/dogs-details/1027863/Arya-Tesoro-Mio
Hodowla hovawartów TESORO MIO http://www.tesoromio.pl
Aga_i_Bugi
Hovo-Gaduła
***





Zobacz Profil WWW

Płeć: female   Posty: 277
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #1091 o: 28.09.2013 o 21:56:38 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Bardzo Współczuję , łzy same płyną
IP Adres IP zloggowany

http://tesoromio.pl/index.php/szczenieta/nasze-mioty/miot-b/szczenieta-z-miotu-b/213-bugatti-tesoro-mio
Sati
Hovo-Spec
*****




Zobacz Profil WWW

Płeć: female   Posty: 1285
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #1092 o: 28.09.2013 o 23:18:57 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Okropna wiadomość Bardzo Wam współczuję
IP Adres IP zloggowany

Pozdrawiamy Hania , SATI Elzawet,LUSIA Z Satynowego Lasu
https://www.facebook.com/satynowylas?ref=hl
http://hodowlahovawartow.pl/
http://www.pustamiska.pl/
Pawel_Kawon
Hovo-Spec
*****



Carnavon Moravia Diamond

Zobacz Profil E-mail

Płeć: male   Posty: 2297
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #1093 o: 29.09.2013 o 15:52:08 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem


Dnia 28.09.2013 o 21:47:30, Anna_Maj i Jaga pisze:
Paweł, tak bardzo mi przykro. Na samą myśl co poczuleś w momencie, gdy go znalazłeś, po takim czasie poszukiwania...ach. Trzymajcie się.
 
Ania

 
Szukaliśmy kilka godzin do późnej nocy,wołaliśmy,on by wrócił gdyby się nic nie stało,zawsze wracał i zawsze zadziwiał mnie nowymi metodami ucieczki
Tym razem skok przez płot,w zimie tam skakał,ale jak była duża hałda śniegu,wtedy wiele godzin kopałem w śniegu rów,żeby nie wyskoczył,to potem znalazł nowe miejsce
Z jednej strony uciekał,ale z drugiej kochał być z nami,zawsze jeśli nie w domu to jak najbliżej drzwi wejściowych i nasłuchiwanie co tam się dzieje.
W ostrą zimę wszystkie śpią w domu a wtedy Reksio spał jak zabity,jak tylko najdłużej można,zawsze bardzo grzecznie bez ruchu.
Reksio był zero-jedynkowy,jak spał to spał
 
Niezaprzeczalnym osiągnięciem Reksia było nieświadome obudzenie instynktu aportowania w Kawonie.Mały i młody Kawon wykazywał niewielkie chęci aportu,dzisiaj każde moje wyjście,spotkanie z nim to nerwowe oczekiwanie na rzucenie czegokolwiek,szmaty,patyka,piłki,ringo...
Ale to właśnie Reksio,dzięki ponadnormalnej chęci aportowania piłeczek( o dziwo za innymi przedmiotami nie przepadał,dopiero jak gdzieś podział piłeczkę to przepraszał się z resztą) wzbudził w Kawonie rywalizację i nauczył tej pasji,wyciągnął ją z głębi uśpionych instynktów które w nim drzemią.
 
Ależ się rozpisałem...
 
Jeszcze jednym się podzielę spostrzeżeniem.
Z mieszańcem czy kundelkiem jest taki problem,że nie można się udać do wybranej uprzednio hodowli,żeby wziąć przyjaciela który chociaż wyglądem a może i cechami będzie przypominał naszego byłego psa.
 
Dlaczego nie ma takiej rasy jak Reksio
Podwyższyłbym płot,zabetonował pod nim jeszcze bardziej(choć chyba się bardziej nie da) wiem już jak się przygotować.Dlaczego nie ma takiej rasy
Chyba najbliższy byłby Airedale(a nawet jego przodek otterhound),nie wiem czy Reksio to właśnie nie spadek po nim,długa morda,duży nos,proste jak druty przednie łapy,bardzo silny zgryz i duże piękne zęby,czerpakowaty grzbiet,kolory podpalań,ostry włos okrywowy,pasja teriera,małe okrągłe oczy,osadzenie i noszenie ogona,miłość do dzieci i tolerowanie dzieci obcych,wyjątkowa pasja do piłeczki.
 

wiosna 201-0 016 by pawelwo1, on Flickr
Wiem,trochę kombinuję,ale coś w tym jest.
Chyba nie nadaję  się w ogóle do posiadania psa,za miękki jestem.Zdaje się że mój syn to odziedziczył.
 
Uwaga bardzie ogólna,hodując szkoląc czy pochłaniając sie wystawianiem psa rasowego,często umyka nam to co najważniejsze w możliwości posiadania psa,miłość bezinteresowna nie znająca granic,emocje które zostają w nas do końca życia,pozwalają nam stać się lepszymi ludźmi,uszlachetniają.Oddałbym wszystkie laury z wystaw czy przeglądów Kawona za chociaż kilka dni z Reksiem.
 
Przepraszam,za taki emocjonalny post,jest mi strasznie ciężko,płaczę po kątach a jeszcze nie mogę tego pokazać Olkowi,bo On wczoraj zwierzył się żonie,że teraz nie ma po co żyć........i nie chce tak długo czekać żeby go znowu zobaczyć.
 
Jeszcze raz Wam dziękuję za słowa otuchy.
IP Adres IP zloggowany

pozdrawiam Paweł Woronko..
http://www.pawelwo1.fotosik.pl/
http://profile.imageshack.us/user/pawelwo
http://www.flickr.com/photos/pawelwozdjecia/

http://s789.photobucket.com/home/pawelwo1/index
Iwona_G.
Hovo-Spec
*****




Zobacz Profil

Płeć: female   Posty: 5609
Re: kiedy pies odchodzi..
« Odpowiedz #1094 o: 29.09.2013 o 16:55:41 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Paweł, doskonale rozumiem Twoje uczucia. Mielismy kiedyś kota, którego "urodziłam", bo musiałam wspomóc kotkę w pośladkowym porodzie (nie dawała rady sama urodzić). Już jego matka była wyjątkowa, bo była to dzika kotka, która oswoiła naszego półwilka i zamieszkałą w jego budzie (kociła się także w jego budzie). A jej synek, którego nazwaliśmy Kitek, miał niezwykły dar do aportowania. I to nie nasze psy, ale właśnie Kitek bawił sie do upadłego w przynoszenie kuleczek zrobionych ze złotka z czekolady. Był tak zawzięty w  tym przynoszeniu, że po zabawie padał na bok i ledwo zipał, jakby miał atak serca. Kitek to był ukochany kot męża i kiedy skończył swoje życie tak jak Reksio, mąż chyba przez rok nie potrafił się z tym oswoić. A najgorsze były te lekceważące komentarze znajomych: "e, to tylko kot..". Ale nie był to "tylko kot", bo był to nasz przyjaciel.  
IP Adres IP zloggowany
Strony: 1 ... 71 72 73 74 75  ...  111 Odpowiedz Odpowiedz Powiadom o odpowiedziach via email Powiadom o odpowiedziach via email Wyślij Wątek Wyślij Wątek Drukuj Drukuj

« Poprzedni temat | Następny temat »

cofnij

Forum HOVAWART » Powered by YaBB 1 Gold - SP1!
YaBB ? 2000-2001,
Xnull. All Rights Reserved.