Forum HOVAWART

Miło nam jest Cię powitać :-). Wybierz: Logowanie / Rejestracja.
19.08.2019 o 06:29:01

Strona główna Strona główna Pomoc Pomoc Szukaj Szukaj Uczestnicy Uczestnicy Logowanie Logowanie Rejestracja Rejestracja Regulamin Regulamin
Forum HOVAWART - przyjaźń -


   Forum HOVAWART
   Forum HOVAWART
   WHO IS WHO
(Moderatorzy: Admin, moderator)
   przyjaźń
« Poprzedni temat | Następny temat »
Strony: 1 2 3  ...  5 Odpowiedz Odpowiedz Powiadom o odpowiedziach via email Powiadom o odpowiedziach via email Wyślij Wątek Wyślij Wątek Drukuj Drukuj
   Autor  Wątek: przyjaźń  (Czytano 4021 razy)
Muszka
Hovo-Bywalec
**


Marta, Łoś, Gandzia i Dekiel

Zobacz Profil E-mail

Płeć: female   Posty: 122
przyjaźń
« o: 16.11.2003 o 17:46:39 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Kiedy zostałam właścicielką hovawartki-Lotty miałam 13 lat. Jesteśmy parą postrzelonych przyjaciółek od 4 lat!   Dzisiaj mogę powiedziać,że dzięki Lottusi przeżyłam wiele wspaniałych przygód! Razem się uczyłyśmy,napewno popełniałam wiele błędów szkoleniowych ,za które bardzo ją przepraszam, ale w końcu udało mi się ujarzmić ten "wulkan energii"! Nic nie sprawiło mi tak wiele satysfakcji jak moment kiedy nauczyłam Lottę "normalnie" chodzić na smyczy, jak wygrałyśmy pierwszą wystawę (Lottusia wygrała )!To są niezapomniane przeżycia!Dzięki temu,że moja Mama zufała mi, uwierzyła, że to będzie mój pies, że to ja się będę nim zajmować... zyskałam WSPANIAŁĄ PRZYJACIÓŁKĘ!  
IP Adres IP zloggowany

„Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś.”
kuncewmr
Hovo-Spec
*****



Maria Sunia Harley

Zobacz Profil WWW

Płeć: female   Posty: 1714
Re: przyjaźń
« Odpowiedz #1 o: 04.12.2003 o 10:14:21 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Witaj Muszka,
ja tez zaczelam swoja przygode z psami w twoim wieku. To byl airedale, z ktorym sama zrobilam PT i ...IPO1. Zadebiutowalismy razem w klasie mlodziezy na 1 Polskiej Miedzynarodowej wystawie w Poznaniu z opisem od p.Smyczynskiego (wielka postac w kynologii polskiej) ...pies i wystawca jeszcze bardzo dziecinni.
Charlotte Dedier sama doprowadzila hovawartke Neige, mimo jej bardzo trudnego charakteru  do 2giej klasy w Obedience, a teraz jej mlodszy brat Guillome probuje szczescia w agility z czarna Kashi.
Zycze ci z calego serca wielu, wielu sukcesow nie yylko na ringach wystawowych, ale przede wszystkim szkoleniowych. A moze Obedience?
Pozdrowienia  
Maria i Loula (weteranka)
IP Adres IP zloggowany

M+S+H
http://www.working-dog.eu/dogs-details/134347/Sunia-Las-Ksiezniczek
http://www.working-dog.eu/dog/Harley-Sun-des-Leus-Altiers-1018382/children
http://www.working-dog.eu/dogs-details/134352/Alta-Ranunculus
Muszka
Hovo-Bywalec
**


Marta, Łoś, Gandzia i Dekiel

Zobacz Profil E-mail

Płeć: female   Posty: 122
Re: przyjaźń
« Odpowiedz #2 o: 04.12.2003 o 21:54:07 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Bardzo chciałabym zająć się poważnie szkoleniem, ale... czas.   Z Lotta udało mi się zdać PT eksternistycznie, poszło nam nawet zaskakująco dobrze (nie chwaląc się ). Byłam baaardzo zdenerwowana. Czułam, że nadszedł moment w którym ktoś oceni moją pracę z Lottą. Byłam z nas bardzo dumna!!!   Odedience? Mama ostnio bardzo mnie do tego przekonuje... w sumie to nie musi mnie przekonywać, bo ja jestem "za", ale... czas wyjeżdżam do szkoły jest ciemno, wracam to samo. W wakacje próbowałyśmy z Lottą tropienia Nieźle jej to wychodziło! Naprawdę lubi to robić! Jak za czwartym razem założyłam jej szelki, to nosem przywarła do ziemi i podniosła głowę jak je zdjęłam
IP Adres IP zloggowany

„Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś.”
mala_ola
Hovo-Gaduła
***



mała Ola i mała Bounty :)

Gadu-Gadu: 7902158 Zobacz Profil WWW E-mail

Płeć: female   Posty: 419
Re: przyjaźń
« Odpowiedz #3 o: 04.12.2003 o 22:25:52 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Hej Muszka!
Ja dostałam swojego pierwszego psa mając siedem lat   Była to sunia owcz. szetlandzkiego. Mało o psach wiedziałam,  ale ponieważ rasa ta jest niezwykle łatwa w prowadzeniu i wychowaniu za dużo skutków ubocznych mojej "niewiedzy" nie było   Natomiast po kilku latach, kiedy zaczęłam się bardziej interesować, przeczytałam masę książek (o psach oczywiście), prenumerowałam gazety i nadal strasznie mi się to podoba. Niektóre książki już prawie znam na pamięć  
Zaczęłam wystawiać moją Boni, ale za dużo sukcesów nie osiągnęłam. Ale ponieważ bardzo chciałam wychować jeden miot po mojej suni, więc zrobiłam z niej suczkę hodowlaną. Dosyć dużo wiedziałam, w reszcie pomogli mi znajomi hodowcy i weterynarz. No i wychowałam miocik Niestety całkiem niedawno moja najukochańsza Boni została uśpiona, ponieważ zachorowała na nowotwór kości. Nie bylo ratunku   Wielki smutek oraz pustkę po utracie najlepszego przyjaciela wypełnił po części (chyba największej) mała sunia rasy hovawart, Bounty (w tej chwili ma 5 miesięcy) oraz kolejny owcz. szetlandzki Clyde. Po części, ponieważ nic nie uleczy w całości tego, co poczułam po jej odejściu . Natomiast teraz już bardzo dużo wiem, na pewno nie popełnię błędów przy wychowywaniu już dużo "trudniejszej" pod względem wychowania rasy hovawart. Co prawda mam dopiero 13 latek, ale już wiele praktycznych prób za sobą. Narazie chodzę z Bounty na szkolenie dla szczeniaczków, ale mam zamiar posunąć się dalej W każdym razie odkąd Bantusia trafiła do mojego domciu już ładnie (jak na szczeniaka) chodzi przy nodze, przede wszystkim nie ciągnie, nie skacze, zawsze, kiedy ją zawołam przybiega do mnie (nawet jeśli miejsce jest takk ciekawe jak pełen zapachów lasek, a gdzieś w oddali biega inny pies) i reaguje na podstawowe komendy  . Mam zamiar ją także wystawiać, na wystawie w styczniu.    
Uważam, że bardzo dobrze dzieje się, jeśli młoda osóbka może mieć psa. Tak jak w moim (jak i twoim) przypadku może to rozwinąć zainteresowania, uczy odpowiedzialności i doświadczenia, które już w wieku 20 lat może być dość duże, jak się od małego może je zdobywać. Najczęstszą przeszkodą, która może przeszkodzić "rozwinięciu skrzydeł" są rodzice. Ale uwierzcie - można sobie z nimi poradzić   Moi np. wogóle nie chcieli mieć psa, a przewinęło się przez mój dom już parę psów (licząc maluchy Boni).
IP Adres IP zloggowany
Muszka
Hovo-Bywalec
**


Marta, Łoś, Gandzia i Dekiel

Zobacz Profil E-mail

Płeć: female   Posty: 122
Re: przyjaźń
« Odpowiedz #4 o: 06.12.2003 o 12:13:07 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Witaj mała Olu!!!  
Ja dłużej niż Ty "dojrzewałam" do pieska Najpierw miał być kundelek Gaston... ale stał się on pieskiem całej rodziny, i jakoś nie miałam wystarczająco samozaparcia, żeby zająć się nim jako moim i tylko moim. Następnie miał być Kilbi, ale... tu "przeszkodą" była moja Mama, bo... tak go pokochała, że nie chciała oddać!   Teraz cieszę się, że przy Lottusi byłam uparta!   Mimo iż również czytałam i czytałam o szkoleniu, wiem, że popełniałam wiele błędów i wiem, że nadal je popełniam   bo wiedza teoretyczna jest czasami trudna w praktyce  
IP Adres IP zloggowany

„Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś.”
mala_ola
Hovo-Gaduła
***



mała Ola i mała Bounty :)

Gadu-Gadu: 7902158 Zobacz Profil WWW E-mail

Płeć: female   Posty: 419
Re: przyjaźń
« Odpowiedz #5 o: 06.12.2003 o 15:15:19 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Hej MUszko
 
Masz dużo racji w tym co mówisz no ale każdy przecież kiedyś musiał zacząć uczyć się szkolić . No ja też czasami popełnię jakiś glupi bląd ale zdaża się to coraz rzaddziej. No a po za tym w tak młodym wieku jak w tej chili mam pieski prawie każdy nie za duż y błąd da się naprawić   Co prawda trwa to o wiele dłużej, niż by trwało jakbym go nie popelniła, no ale cóż, każdy uczy się na błędach Po za tym to, co czasami piszą w książkach, jest bardzo ogólne. Znaczy chodzi mi tu o to, że nie każdy pies może się nauczyć opisanym tam sposobem czegoś. Tak samo u ludzi - jedni są super w matmie, inni dobrze grają np. w kosza. Jeden piesek w dwa tygodnie nauczy się aportu (bo to np. jego "wrodzona" umiejętność), a drugi musi uczyć się pół roku. Za to np. jest świetnym zaganiaczem owieczek No i czasami trzeba samemu wymyślić jakiś orginalny sposób na nauczenie pieska czegoś, lub uciec się do pomocy hodowców , bo często się zdarza, że oni mają jakieś :magiczne sposoby"  
No a zsocjalizować szczeniaka, nauczyć go czegoś (jak i dorosłego psa) wymaga bardzo wiele czasu   i czasami może go nie być i gotowe kłopoty. No ale do szkoły też chodzić trzeba... (niestety  ). no w tym momencie żartuję, bo nawet żeby hodować i szkolić pieski trzeba mieć dużo w główce   ale w każdym razie szkoła zabiera ogrom czasu    
Pozdrawiam Ciebie i Lottę
 
     Ola (specjalne całuski dla LOttusi od Clyde'a i Bantusi :p)
IP Adres IP zloggowany
Muszka
Hovo-Bywalec
**


Marta, Łoś, Gandzia i Dekiel

Zobacz Profil E-mail

Płeć: female   Posty: 122
Re: przyjaźń
« Odpowiedz #6 o: 06.12.2003 o 15:41:00 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

O to mi właśnie chodzi "każdy kiedyś musiał" zacząć... tylko ja po prostu nie jestem tak pewna siebie jak Ty.   Ja wiem, że każdy popełnia błędy i doskonale zdaję sobie sprawę, że ja będę je popełniać częściej, bo... jestem początkująca...   Na szczęście mam mamę, która prowadzi hodowlę hovawartów, jej pasją jest również szkolenie. Mam o tyle dobrze, że mam w niej nauczycielkę. Moja Lottusia ma już 4 lata (jak to szybko przeleciało! ), zdałyśmy PT, IPO nie chcę zdawać ponieważ nie wiem czy jestem do tego przygotowana. Lotta uwielbia tropić czasmi idę na łąkę, układam ślad zakładam jej szelki i wąchamy!   Bardzo interesuje mnie obedience! Ponieważ w tym szkoleniu bardzo ważny jest kontakt właściciel- pies A ja z Lottusią mam świetny kontakt, może dlatego, że obie jesteśmy... postrzelone.
Właśnie do pokoju wpadła Lotta i wylewnie podziękowała za pozdrowionka!  
Pozdrowienia.
IP Adres IP zloggowany

„Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś.”
mala_ola
Hovo-Gaduła
***



mała Ola i mała Bounty :)

Gadu-Gadu: 7902158 Zobacz Profil WWW E-mail

Płeć: female   Posty: 419
Re: przyjaźń
« Odpowiedz #7 o: 07.12.2003 o 20:15:27 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Czy Pani Dorota Mucha jest Twoją mamą?? A masz jakieś jeszcze inne psy w domu prócz Lottusi    Powiedz mi coś jeszcze o tym Obedience Ja też bym chciała skończyć z Bantunią jak dorośnie trochę szokleń. Problem w tym, że w Częstochowie nie ma właściwie dobrego ośrodka szkoleniowego Jeden jest w Żarkach, ale nie wiem za dużo o nim, a drugi co prawda w Częctochowie, ale nie wiem na ile on jest profesjonalny. Tam skończyłam PT z Boni i chodzę tam na szkółkę dla szczeniąt, no ale... wiem na pewno że spróbuję z Bounty w PT, bo to raczej nic trudnego. Gorzej będzie w IPO no bo pies już musi mieć trochę talentu. A na tropieniu to ja się już wogóle nie znam... znaczy coś tam slyszałam, ale jak dotąd nie miałam zamiaru pogłębiać swojej wiedzy. Musiał by mnie ktoś nauczyć ja wogóle zdałam sobie sprawę z tego, że "wiem, że nic nie wiem" heh i muszę się jeszcze duuużo dowiedzieć w praktyce. Znaczy nie chodzi mi tu o wychowywanie już, co bardziej o szkolenia. Ty masz przynajmniej dobrze, bo masz mamę za nauczycielkę, a dla moich rodziców to ja powinnam być nauczycielką I nie mam się od kogo uczyć  
IP Adres IP zloggowany
Muszka
Hovo-Bywalec
**


Marta, Łoś, Gandzia i Dekiel

Zobacz Profil E-mail

Płeć: female   Posty: 122
Re: przyjaźń
« Odpowiedz #8 o: 08.12.2003 o 21:04:15 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Nie da się ukryć, że moją mamą jest Dorota Mucha...   Inne psy... tak więc mieszkają z nami : AXA (babcia Lotty), FEJMI, NESTE, KILBI i kundelek GASTON. Troszkę nas jest   Jeżeli chodzi o Obedience, to myślę, że najlepiej opisze Ci to pani Maria.   Pokrótce są to podstawowe ćwiczenia (bardzo podobne do tych na PT) jednak kładzie się szczególny nacisk na precyzję wykonania ćwiczenia, na szybkość no i na kontakt z właścicielem. Np. chodzenie z psem na smyczy i bez smyczy, ale... "pies powinien chętnie i radośnie iść przy lewej nodze przewodnika, z łopatką na wysokości jego kolana, utrzymując kontakt wzrokowy z przewodnikiem. " To jest oceniane. Jeżeli chodzi o tropienie to napewno wielkim autorytetem jest (równierz) pani Maria z Loulą!    
Olu, mam nadzieję, że za po paru, parunastu latach praktyki będziemy mogły tak jak pani Maria, pani Ola czy moja mamam, i wielu innych dawać rady początkującym!   Mam nadzieję, że nasza dyskusja tu na forum pokaże wielu rodzicom jak wiele znaczy dla dziecka i jak wiele daje  przyjaźń z psem! Hovawartem szczególnie!  
PS. Od mojej mamy W dwumiesięczniku "PIES" od numeru 5/2003 drukowane są artykuły na temat obedience. Będą regulaminy.
IP Adres IP zloggowany

„Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś.”
mala_ola
Hovo-Gaduła
***



mała Ola i mała Bounty :)

Gadu-Gadu: 7902158 Zobacz Profil WWW E-mail

Płeć: female   Posty: 419
Re: przyjaźń
« Odpowiedz #9 o: 09.12.2003 o 17:22:21 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

"Olu, mam nadzieję, że za po paru, parunastu latach praktyki będziemy mogły tak jak pani Maria, pani Ola czy moja mamam, i wielu innych dawać rady początkującym!   Mam nadzieję, że nasza dyskusja tu na forum pokaże wielu rodzicom jak wiele znaczy dla dziecka i jak wiele daje  przyjaźń z psem! Hovawartem szczególnie!"
Ja też mam taką wielką nadzieję    
Kiedy byłam malutka i ciągle trułam rodzicom o piesku, mówili mi tak: "teraz bardzo lubisz pieski, ale jak będziesz starsza, to zaczniesz się bardziej interesować koleżankami, kolegami, a psy pójdą w zapomnienie" i "zobaczysz, wyrośniesz z tych psów". Jakoś ich założenia nie sprawdziły się, bo ja z wiekiem coraz bardziej się nimi interesuję !!!  
Jesteśmy (ja i Ty) dobrym przykładem na to, że z psów się "nie wyrasta". Choć wiele jeszcze przede mną, ja po prostu nie wyobrażam sobie życia bez psa (najlepiej sheltie i hovcia, ale wszystkich innych też ) Odkąd zaczęłam mówić, jak ktoś się mnie pytał, kim chcę zostać w przyszłości, ja zawsze odpowiadałam: hodowcą psów, weterynarzem. I nic nadal się nie zmieniło A przecież już zaczynam poważniej myśleć, bo za dwa lata trzeba się będzie jakoś ukierunkować. I właściwie na myśl przychodzi mi tylko weterynaria, bo wydaje mi się, że do żadnego innego zawodu po pierwsze nie pasuję, a po drugie nic innego nie umiem robić
No ale pod tym względem może się jeszcze dużo zmienić, bo choć chcialabym być weterynarzem, to trochę boje się tego zawodu. No ale jeszcze mi (na szczęście) daleko do wybierania zawodu    
Dobrze masz z taką gromadką psiaków w domu
Gdyby moi rodzice interesowali się psami, to pewnie też bym tak chciała, ale doszlam do wniosku, że jakby to wszystko mialo być na mojej małej glówce, to dziękuje. Oczywiście chętnie bym się zgodziła gdybym była już dorosla i nie musiala spędzać pół dnia w szkole a narazie wystarczą mi dwa  . Oprócz nich mam też rybki, żółwia i świnkę. Ale psy na pierwszym miejscu
"I jak tu nie kochać psa, gdy pies takie oczy ma?"
"I jak tu nie kochać psa, gdy pies takie serce ma?"....
(fragenty wiersza B. Borzymowskiej)
IP Adres IP zloggowany
Muszka
Hovo-Bywalec
**


Marta, Łoś, Gandzia i Dekiel

Zobacz Profil E-mail

Płeć: female   Posty: 122
Re: przyjaźń
« Odpowiedz #10 o: 10.12.2003 o 13:31:17 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Ja odkąd pamiętam otaczały mnie psy!   Nigdy mi się nie znudzą!!! Jak komukolwiek może sie znudzić przyjaciel?! Bo moja Lottusia to przede wszystkim moja wspaniała przyjaciółka!Mam równierz swoich "ludzkich" przyjaciół, ale to nie znaczy, że zapominam o Lottusi!    
Jeżeli chodzi o to, że ta cała gromada jest na mojej głowie... tak nie jest! Moja jest Lotta, ja się nią zajmuję, chdzę na spacery, szkolę, wystawiam... a cała reszta jest pielęgnowana przez moją mamę!   Teraz mamy jeszce 11 szczeniaczków   (dzieciaczki Lotty), więc... wszystko na około mnie się rusza, szczeka, zaczepia...   Jeden pies daje mnóstwo radości, a co dopiero jak jest ich tak... dużo?  
IP Adres IP zloggowany

„Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś.”
kuncewmr
Hovo-Spec
*****



Maria Sunia Harley

Zobacz Profil WWW

Płeć: female   Posty: 1714
Re: przyjaźń
« Odpowiedz #11 o: 11.12.2003 o 00:41:16 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Kochane dziewuszki
na listach tradycyjnie wszyscy sa na 'Ty', wiec mozecie smialo do mnie i o mnie pisac po prostu Maria, zostawiajac pania w zapomnieniu.  
Co do Obedience to jeszcze troszke cierpliwosci. regulaminy sie przygotowuja i obiecuje, ze jak tylko beda zatwierdzone to natychmiast pojawia sie na naszych stronach. A potem bierzemy sie do roboty. To dyscyplina przyszlosciowa i bardzo licze na mlodziez.
To wy bedziecie nasza przyszla kadra.
Pozdrowienia
Maria
IP Adres IP zloggowany

M+S+H
http://www.working-dog.eu/dogs-details/134347/Sunia-Las-Ksiezniczek
http://www.working-dog.eu/dog/Harley-Sun-des-Leus-Altiers-1018382/children
http://www.working-dog.eu/dogs-details/134352/Alta-Ranunculus
kuncewmr
Hovo-Spec
*****



Maria Sunia Harley

Zobacz Profil WWW

Płeć: female   Posty: 1714
Re: przyjaźń
« Odpowiedz #12 o: 11.12.2003 o 00:42:12 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Kochane dziewuszki
na listach tradycyjnie wszyscy sa na 'Ty', wiec mozecie smialo do mnie i o mnie pisac po prostu Maria, zostawiajac pania w zapomnieniu.  
Co do Obedience to jeszcze troszke cierpliwosci. regulaminy sie przygotowuja i obiecuje, ze jak tylko beda zatwierdzone to natychmiast pojawia sie na naszych stronach. A potem bierzemy sie do roboty. To dyscyplina przyszlosciowa i bardzo licze na mlodziez.
To wy bedziecie nasza przyszla kadra.
Pozdrowienia
Maria
IP Adres IP zloggowany

M+S+H
http://www.working-dog.eu/dogs-details/134347/Sunia-Las-Ksiezniczek
http://www.working-dog.eu/dog/Harley-Sun-des-Leus-Altiers-1018382/children
http://www.working-dog.eu/dogs-details/134352/Alta-Ranunculus
Muszka
Hovo-Bywalec
**


Marta, Łoś, Gandzia i Dekiel

Zobacz Profil E-mail

Płeć: female   Posty: 122
Re: przyjaźń
« Odpowiedz #13 o: 11.12.2003 o 12:59:44 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Na mnie może...sz liczyć!!! Stwierdzam, że to "forum" jeszcze bardziej zachęciło mnie do szkolenia!!!   Teraz jestem troszkę chora (co być może zdradza godzina o której piszę ) i strasznie denerwuje mnie fakt, zresztą Lottę chyba też, że pomimo iż cały dzień jestem w domu to nie ma mowy o spacerku i szkoleniu!  
IP Adres IP zloggowany

„Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś.”
mala_ola
Hovo-Gaduła
***



mała Ola i mała Bounty :)

Gadu-Gadu: 7902158 Zobacz Profil WWW E-mail

Płeć: female   Posty: 419
Re: przyjaźń
« Odpowiedz #14 o: 11.12.2003 o 20:19:43 »
Odpowiedz z cytatem Odpowiedz z cytatem

Ja też będę robić wszystko, byś była ze mnie dumna (Pani....) Mario   dumna ze mnie, z Muszki i innych młodych i małych właścicieli hovków  
A co do tego, Muszko, że na Twojej głowie jest tylko Lottusia, a reszta na Twojej mamy nie wątpię. Ja powiedziałam jakby było w moim przypadku  
Muszę Ci powiedzieć, że ja też jestem chora
Ale tylko lekko, więc już w weekend na pewno będę mogła iść na spacerek, a tym bardziej do szkółki dla szczeniąt  
Obedience... kusi mnie to  
Od jakiego wieku (psa i właściciela ) można brać udział w tym szkoleniu?? U nas w Częstochowie i tak z resztą pewnie nie ma i nie będzie  
I mam jeszcze takie jedno pytanie:
W jakim wieku hovcie osiągają swój pełny wzrost
Bo Bantusia (przynajmniej według mierki krawieckiej, choć wcale na tyle nie wygląda, wydaje mi się że ma dużo mniej) ma w kłębie ok. 52 cm i ma 5 miesięcy...  
IP Adres IP zloggowany
Strony: 1 2 3  ...  5 Odpowiedz Odpowiedz Powiadom o odpowiedziach via email Powiadom o odpowiedziach via email Wyślij Wątek Wyślij Wątek Drukuj Drukuj

« Poprzedni temat | Następny temat »

cofnij

Forum HOVAWART » Powered by YaBB 1 Gold - SP1!
YaBB ? 2000-2001,
Xnull. All Rights Reserved.